Saturday, May 17, 2014 15:07

Ja i cele

Napisany przez admin w środa, Styczeń 14, 2009, 16:35
Ten wpis znajduje się w kategorii: Cele, Wszystkie . Liczba komentarzy: Brak komentarzy ..

Cele, nie da się ich ominąć na drodze rozwoju osobistego. Żeby się rozwijać trzeba do czegoś dążyć. Gdy nie mamy celów, to do niczego nie dążymy a jak do czegoś nie dążymy to się nie rozwijamy, proste. Każdy z nas ustala sobie jakieś cele, najczęściej ustalamy sobie cele krótkoterminowe takie cele-zadania typu zapisać się na kurs prawa jazdy, zapłacić wszystkie rachunki, odwiedzić rodzinne, zdać egzamin w szkole, nie spóźniać się do pracy itp. Rzadziej już ustalamy sobie cele średnioterminowe czyli: dostać awans, założyć własną firmę, kupić samochód, odwiedzić bardzo daleką rodzinę, wyjechać gdzieś tylko z przyjaciółmi. O ile cele materialne średnioterminowe jeszcze jako tako sobie wyznaczamy, to często z celami średnioterminowymi z innych dziedzin życia jak np. rodzina, rozwój duchowy i osobisty, przyjaciele, bywa już bardzo kiepsko. Najgorzej mają się cele długoterminowe, nasze cele życiowe. Pytając się przeciętnego Kowalskiego jakie są jego cele długoterminowe najczęściej usłyszymy masę celów średnioterminowych, a jeśli już usłyszmy jakiś cel życiowy np. zwiedzić świat, uzyskać nobla z jakieś dziedziny lub bardziej przyziemny np. kochać najbliższych i sprawić żeby mnie kochali, to gdy zadamy pytanie co w tym kierunku robi, usłyszymy że, nic. Oczywiście tutaj mocno zgeneralizowałem, na szczęście są wśród nas ludzie którzy nie tylko marzą o wielkich rzeczach ale również stawiają je jako cel i dążą do nich. To dzięki nich możesz korzystać teraz z komputera, internetu, komórki, nie umrzesz na zwyczajną grypę, czy masz możliwość oddać kilka zł na WOŚP aby pomóc innym.

Teraz pytanie z innej beczki, masz może jakieś marzenie? Jeśli tak, to jakie widzisz szans na jego spełnienie? Z marzeniami jest tak, że najczęściej się nie spełniają. Dlaczego? Bo nie są to nasze cele. Nie wstajemy rano z planem ich realizacji, przecież to są tylko marzenia. Mam nadzieje, że widzisz już potrzebę wyznaczania sobie celów krótko, średnio i długoterminowych. Decyzja należy do Ciebie, jesteś człowiekiem wolnym, sam musisz zdecydować czy chcesz przejąć kontrole nad tym co w Twoim życiu się dzieje! Ja ani nikt inny tego nie zrobi, sam musisz zdecydować czy chcesz puszczać swoje życie po torach które sam ustalasz. Możesz wsiąść do pociągu i jechać z inny ludźmi do standardowych celów zwykłego człowieka, albo być maszynistą i jechać tam gdzie chcesz jechać. Jeśli się już zdecydujesz możesz wsiąść do wagonu maszynisty bez wiedzy jak się tym posługiwać i pewnie w końcu metodą prób i błędów ruszysz do przodu, ale po co jak są ludzie którzy już tą drogę przeszli i mogą Ci powiedzieć jak się tym posługiwać? Zatem weźmy się za sposób wyznaczania celów, nie jest to mój autorki sposób, ja też korzystam z wiedzy innych, bo jak powiedział Pascal – “Wszystkie dobre zasady są już na świecie. Chodzi o to, żeby je stosować”.

Każde nasze działanie powinno być poprzedzone wizją końca, czyli efektu końcowego. Dlaczego? Żeby osiągnąć zamierzony cel, musisz najpierw wiedzieć jak chcesz żeby wyglądał efekt końcowy. Można to porównać do budowy domu, zanim go wybudujesz musisz wiedzieć jak chcesz żeby wyglądał. Następnie musisz utaić plan jego budowy, nie wybudujesz najpierw dachu a potem fundamentów. W taki sam sposób możesz budować swoje cele. Najpierw wizja końca czyli cele długoterminowe, Twoje cele życiowe. To są cele których osiągniecie spowoduje, że u schyłku swojego życia będziesz mógł powiedzieć „osiągnąłem to co chciałem”. Następnie obieramy cele średnioterminowe, jest to nasz plan budowy domu. Ustalamy cel po celu jak dojdziemy to naszego celu głównego. Na przykładzie naszego domku, najpierw wybudujemy fundamenty potem ściany a na końcu dach. Powinno to wyglądać tak:

Cel główny:

Budowa domu

Cele podrzędne ( średnioterminowe) :

Budowa dachu

Budowa ścian

Budowa fundamentów

W początkowym etapie będziesz pewnie bardzo często modyfikował swoje plany średnioterminowe, przynajmniej tak to wyglądało to u mnie, co jakiś czas poddawałem kartkę z celami korekcie, ale z czasem mój plan dojścia do życiowych celów stał się klarowny.

Muszę tutaj wspomnieć o jeszcze jednym rodzaju celów, mianowicie celach krótkoterminowych. Są to cele-zadania które aktualnie, w najbliższym przedziale czasowym planujemy wykonać. Jednak nie zajmujemy się nimi tak samo jak celami głównymi, czy podrzędnymi bo to mało efektywne, to już działka zarządzania sobą w czasie.

Zapraszam do wspólnej rozmowy poprzez dodawanie odpowiedzi na wpis, .

Brak odpowiedzi na wpis “Ja i cele”

Dodaj odpowiedź na wpis